Zależy gdzie. W poniektórych mikrospołecznościach online da się jeszcze złapać ten klimat. Mało ludzi, natomiast konkretni. Nikt nie wrzuca śniadania, tylko się gada o konkretnych sprawach – o grach, filmach, nawet o piractwie kiedyś vs dzisiaj.
Fajnie byłoby znaleźć coś, co przypomina te stare czaty internetowe. Pamiętam, że kiedyś można było pogadać z kimś z drugiego końca Polski o byle czym, bez konta, bez lajków, po prostu rozmowa. Tego mi brakuje najbardziej – szczerych i spontanicznych dyskusji bez całej otoczki.
Ja właśnie zacząłem korzystać z jednej mniej znanej platformy, gdzie nie ma algorytmów, które decydują za mnie. Można wrzucać tematy z każdej beczki – od czatów sprzed 20 lat po aktualne sprawy społeczne. Trochę jak klasyczne forum, tylko w nowoczesnej wersji.