Zgadzam się, też korzystam z wirtualnego biura i to niezmiernie ułatwia życie. Dodatkowo mam dostęp do powiadomień o każdej przesyłce. Wszystko odbywa się elektronicznie, więc nawet będąc za granicą wiem, co się dzieje w mojej firmowej skrzynce.
A jak wygląda kwestia odbioru listów i urzędowej korespondencji? Nie boicie się, że coś zginie?
Tak, wszystko w porządku. Miałem już kilka listów z urzędów i zawsze trafiają na adres biura, a potem dostaję skan na maila. Urzędnicy nie mają z tym problemu, bo biuro wirtualne to legalne rozwiązanie – wystarczy, iż firma, jaka je prowadzi, ma umowę z tobą jako najemcą.